Skąd w Polsce wziął się Manicure Tytanowy? – wywiad z Violettą Mrowiec, prekursorką SNS w Polsce z okazji trzecich urodzin marki.

Z okazji 3. urodzin SNS Manicure Tytanowego w Polsce Violetta Mrowiec – właścicielka V&K Cosmetic s.c. opowiada o początkach firmy, kobiecej wytrwałości, pomyśle na nazwę produktów, rozwoju osobistym i planach na przyszłość.

Skąd wziął się pomysł na wprowadzenie SNS (Signature Nail System) do Polski?
Przez kilka lat reprezentowałam na polskim rynku niemiecka firmę. Jednak obserwując ten rynek, szybko zorientowałam się, że branża manicure, pedicure rozwija się w błyskawicznym tempie. Powstaje mnóstwo nowych firm, ale wszystkie oferują to samo, tylko pod inną nazwą i etykietą. To był długi proces moich poszukiwań i testowania czegoś nowego, zanim trafiłam na rewelacyjne pudry ze sproszkowanym minerałem dwutlenku tytanu. Kilka miesięcy trwały negocjacje, a potem praca, praca, praca… Pamiętam pierwsze Targi Kosmetyczne w Warszawie, kiedy po raz pierwszy zaprezentowałyśmy Manicure Tytanowy –  to była rewolucja! Naszego stoiska nie było widać od natłoku ludzi. Wszyscy pytali ,,co to? jak się aplikuje?” Zainteresowanie przerosło moje oczekiwania. I od tego wszystko się zaczęło.

Skąd wzięła się nazwa manicure tytanowy?
Wprowadzając SNS na rynek polski wiedziałam, że Signature Nail System nic nie powie naszym klientkom, na pewno nie wszystkim. SNS to pierwsze produkty na świecie, które oparte są na tej technologii. Dlatego postanowiłam stworzyć nazwę, która będzie łatwa do zapamiętania, a jednocześnie w stu procentach odda sedno tych produktów. Ze względu na to, że głównym składnikiem SNS jest dwutlenek tytanu, postanowiłam nazwać tę metodę stylizacji Manicure Tytanowym, co podkreśla również jego niebywałą trwałość. Jak widać nazwa szybko się przyjęła i jest chętnie powielana i stosowana również przez inne marki, które tworzą podobne produkty. Podobne, ponieważ zawierają zupełnie inny skład.

Czy jak zakładała Pani firmę, to spodziewała się Pani, że SNS osiągnie w Polsce i Europie taki sukces?
No cóż, pracowałam na to zaufanie przez trzy lata. Posiadam wszelkie upoważnienia jako Dystrybutor na Europę. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, ale też wielka odpowiedzialność! Obecnie dystrybuujemy nasze produkty do Austrii, Węgier, Chorwacji, Bośni, Czech, Włoch, Serbii, Bułgarii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Litwy, Holandii, Norwegii, Niemiec i na Cypr. W Polsce trend ten stawia dopiero pierwsze kroki, ale widzimy tu bardzo duży potencjał. Sprzedajemy nasze produkty do salonów na terenie całej Polski, a ich ilość wciąż wzrasta, ponieważ właścicielki salonów pragną podnosić swoje kwalifikacje i stale szkolić się w zakresie innowacyjnych metod stylizacji

W jaki sposób Panią osobiście rozwinęła ta decyzja?
Rozwinęła mnie jako człowieka, pracodawcę i przedsiębiorcę. Ale najważniejszą dla mnie kwestią jest fakt, że moi współpracownicy u nas i w innych krajach obdarzają mnie zaufaniem, a ja potrafię sprostać ich oczekiwaniom. Dzięki temu codziennie zyskuję jeszcze większy upór i wiarę w to, co robię!

Jaki kolor SNS jest Pani ulubionym?
Mam słabość do kolorów, a jest ich aż 300! Czasem lubię krótkie, jasne paznokcie, a czasem przedłużam (tak, tak pudrami można przedłużać) i aplikuję krwistą czerwień. Wszystko zależy od nastroju.

Dlaczego akurat pielęgnacja dłoni? Czym się Pani kierowała, gdy podejmowała taką decyzję?
Branża kosmetyczna jest interesująca dla większości kobiet. Pierwszy salon otworzyłam w 2000 r. Pomimo, iż posiadam wykształcenie ekonomiczne, a nie kosmetologiczne, szybko zorientowałam się, że jestem we właściwym miejscu. Jednak od początku mojej działalności byłam nastawiona na pielęgnację dłoni i stóp. Uważam, że wypielęgnowane dłonie są prawdziwą wizytówką kobiety, a że takie zabiegi należy systematycznie powtarzać, jest to dobry wstęp do udanego biznesu!

Co stanowi o innowacyjności produktów SNS?
Stylizacja paznokci metodą SNS jest przede wszystkim bezpieczna, trwała i szybka. Paznokcie wykonane tą techniką utrzymują się w nienagannym stanie około czterech tygodni, a czas wykonania wynosi zaledwie 45 min. Produkty idealnie zadbają o to, aby paznokcie miały naturalny wygląd, były zdrowe i błyszczące. Dzięki technice SNS nie używamy lampy UV, która jest konieczna przy aplikacji żelu i lakierów hybrydowych. Promienie lampy UV nie wpływają korzystnie na skórę dłoni. Wszystkie składniki SNS są organiczne, dlatego panie mogą zapomnieć o nieprzyjemnym pieczeniu. W produktach SNS znajdziemy takie składniki, jak witaminy: A, B3, D5, E oraz wapń i sproszkowany minerał. Te substancje sprawiają, że już po drugiej aplikacji, nawet najbardziej zniszczone paznokcie odzyskują swój zdrowy wygląd.

Jakie plany ma V&K Cosmetic? Co Pani szczególnego szykuje w kolejnym roku, zarówno w kontekście SNS, jak i całej firmy?
Już w marcu wielkie otwarcie Europejskiego Centrum Szkoleniowego w Bielsku-Białej, gdzie nasi klienci z całej Europy i Polski będą szkolić się z zakresu manicure tytanowego oraz pedicure kosmetycznego. Oferta szkoleniowa z zakresu stylizacji paznokci również znacznie się poszerzy. W planach mamy również wprowadzenie na rynek nowego produktu, ale to jeszcze tajemnica! W tym roku będziemy obecni na największych targach kosmetycznych w Polsce: Beauty Forum w Warszawie, LNE w Krakowie oraz Beauty Vision w Poznaniu.

Co Pani daje największą satysfakcję w pracy?
Na pewno moi najbliżsi współpracownicy. Mam wspaniałą kadrę, zawsze mogę na nich polegać. Dokładam wszelkich starań, żeby mieli w pracy poczucie bezpieczeństwa.

Czy praca jest Pani pasją? Dlaczego?
Uwielbiam moją pracę, ale największą moją pasją są podróże. Lubię poznawać nowe miejsca i obyczaje, jakie tam panują. Na podróże zawsze znajdę czas. Zakochana jestem w Tajlandii i w tajskiej kuchni. Kocham moją pracę, ale moja miłość jak widać jest podzielna!

W którym miejscu widzi Pani SNS za kilka lat?
Polscy klienci są coraz bardziej świadomi, zwracają uwagę na skład produktów kosmetycznych i poszukują metod, które są ekologiczne i trwałe. Ogromnie mnie to cieszy! Klientki dostrzegają, że te produkty absolutnie nie szkodzą paznokciom, co więcej je odżywiają. Doceniają również szybkość wykonania i trwałość stylizacji. Dlatego moim marzeniem jest, by firma się rozwijała i coraz więcej Pań wprowadzało manicure tytanowy do swojego salonu. Zależy mi również na tym, by edukować nasze klientki, dostarczać im wiedzy, nowoczesnych metod stylizacji i pielęgnacji, informować o nowościach, innowacjach i aktualnościach ze świata kosmetycznego. Firma V&K w Polsce, w tym SNS ma być firmą, która wyznacza trendy w kosmetyce oraz przede wszystkim dba o wysoką jakość swoich produktów.